
Mickey jest wymienialnym. Biologicznym, i tańszym w produkcji niż maszyny, pracownikiem do niebezpiecznych zadań. To znaczy takich, które mogą okazać się letalne. Naprawa poszycia statku przy jednoczesnym wystawieniu na śmiertelne dawki promieniowania? Ekspozycja na obce patogeny? Eksploracja nieprzyjaznego środowiska? To wszystko zadania dla wymienialnego. Kogoś, kogo życie znaczy tyle, ile białka jest potrzebne do jego odbudowy.
Podczas rekonesansu na powierzchni lodowej planety Niflheim, siódma iteracja Mickeya wpada do rozpadliny. Szanse na przeżycie są minimalne. Nikt jednak nie ryzykowałby własnego, unikalnego życia, by ratować wymienialnego.
Kilka godzin później, spisany na straty Mickey7 staje przed wejściem do miasta. Mija kilka kolejnych chwil, gdy dociera do swojego pokoju. Po otwarciu drzwi zauważa, że w jego łóżku ktoś leży. Ktoś, kto wygląda zupełnie jak on…
Zgodnie z prawem, nie może istnieć jednocześnie więcej niż jedna wersja wymienialnego. Co zrobią Mickey7 i Mickey8 by przetrwać?
KLONOWANIE, TOŻSAMOŚĆ I ŚWIADOMOŚĆ
Mickey7 to opowieść, która przede wszystkim przygląda się kwestiom związanym z klonowaniem [i tym, co z niego może wynikać]. Edward Ashton, poprzez tytułowego bohatera, pokazuje świat, w którym możliwe jest powołanie do życia w pełni świadomego człowieka. Wystarczy jedynie odpowiednia maszyna, określona ilość materiału biologicznego, kopia świadomości i/lub umysłu i… chętna osoba. Jak się bowiem szybko okazuje, mało kto pisze się na tego typu formę przedłużenia własnego życia.
Bo tutaj należy zadać sobie pytanie – czy ten ktoś, kto wyjdzie z maszyny, to wciąż ja? A może to już ktoś inny? Czym różni się ode mnie moja kolejna wersja? A jeśli nawet to nadal jestem ja, to czy oznacza to, że jestem nieśmiertelny? Ile warte jest takie życie?
„Oto eksperyment myślowy dla ciebie. Wyobraź sobie taką sytuację: dowiadujesz się, że gdy idziesz w nocy spać, to nie zasypiasz, tylko umierasz. Umierasz, a zamiast ciebie rano budzi się ktoś inny. Ze wszystkimi twoimi wspomnieniami, marzeniami, obawami. Myśli, że jest tobą, i tak samo myślą wszyscy twoi przyjaciele i bliscy. Tyle że nie jest tobą, a ty nie jesteś tym, który poszedł spać poprzedniej nocy. Istniejesz od rana i przestaniesz istnieć, gdy w nocy zamkniesz oczy. Zadaj sobie pytanie – czy wpłynie to znacząco na twoje życie? Czy jest sposób, żeby w ogóle to zrozumieć?”
Mickey7, Edward Ashton, tł. Paweł Dembowski, Zysk i S-ka Wydawnictwo, 2024, s. 14-15.
Ashton, ideę „pracowników wymienialnych” wplótł w dość dobrze przemyślany świat. W Mickey7 wymienialny to osoba, której status jest odpowiednio uregulowany prawnie. Fundament prawa stanowi w tym przypadku nie tylko teoria – klonowanie jest już bowiem znane od dawna, i przez ten czas zdążyło dojść do pewnego incydentu, który sprawił, że na klony zostały nałożone dodatkowe obostrzenia. Przez ten czas, swoje zdanie na temat osób sklonowanych zdążyła wykształcić sobie także, m.in. religijna część społeczeństwa.
Ale to nie wszystko. Ashton spogląda na Mickeya przez pryzmat relacji interpersonalnych. Czym jest przyjaźń, czy miłość, gdy ma się do czynienia z klonem?
INNI
Równie istotnym problemem poruszanym w Mickey7, jest sprawa podejścia do innych [obcych] form życia. Skąd w ogóle wiadomo, że istoty, które sprowadza się do roli podrzędnych człowiekowi zwierząt, są tylko tym – pozbawionymi inteligencji i świadomości bytami? Dlaczego człowiek ma prawo decydować o życiu, bądź śmierci innego gatunku? I dalej – co uprawomocnia ludzkość do rozstrzygania o losach całych planet?
LEKKIE SCIENCE-FICTION
Jak widzicie, Ashton w swojej historii stawia wiele ważnych pytań, które zmuszają do refleksji. A jednak, pomimo tego, Mickey7 to „lekka” powieść. Napisana w naprawdę przystępny sposób, może przywodzić na myśl np. Grę Endera Orsona Scotta Carda.
[Swoją drogą, zarówno dzieło Carda jak i Ashtona, to idealne przykłady książek, od których można rozpocząć przygodę z science-fiction]
Co sprawia, że opowieść o siódmej i ósmej generacji Mickeya jest „lekka”? Przede wszystkim czarny humor i główny bohater, o którym najprościej powiedzieć, że wpisuje się w definicję everymana.
PODSUMOWUJĄC
Mickey7 to niezwykła opowieść łącząca lekkość narracji, ze zmuszającym do refleksji tematem. Edward Ashton, poprzez sprowadzenie tytułowego bohatera do bycia klonem, pozwala spojrzeć na problem klonowania nie tylko z zewnątrz, ale przede wszystkim od środka. Z punktu widzenia kogoś, kto przestał być wyjątkowy sześć wersji temu – kogoś, kogo zawsze można wymienić.
RECENZJA NA PODSTAWIE WYDANIA
Mickey7, Edward Ashton, tł. Paweł Dembowski, Zysk i S-ka Wydawnictwo, 2024, ISBN: 978-83-8335-177-3.
Egzemplarz książki do recenzji otrzymałem od Wydawcy w ramach współpracy barterowej.