Informacja jest piękna – David McCandless – recenzja

Pięknemu internetowi – głosi dedykacja otwierająca książkę Davida McCandlessa.

ROZMAITOŚCI

Informacja jest piękna to zbiór różnorodnych, połączonych graficznie faktów i idei [jak wspomina we wstępie McCandless]. Ich rozrzut tematyczny jest znaczny. Autor zabiera czytelnika w podróż po świecie natury [głównie ekologii], zdrowia, żywienia, szeroko rozumianej nauki czy choćby rozkładu sił geopolitycznych.

Wizualizacje zostały przygotowane głównie w oparciu o dane ilościowe. McCandless nie ogranicza się jednak tylko do liczb. W sposób klarowny potrafi zestawić ze sobą różne punkty widzenia [np. głosy za i przeciw teorii związanej z końcem świata w 2012 roku], a także zaprezentować czym różnią się konkretne idee [np. czym jest lewica i prawica w USA].

Są jednak w Informacja jest piękna również zestawienia, które zdają się być – przynajmniej na pierwszy rzut oka – kuriozalne. Bo jak inaczej wytłumaczyć np. korelację tego typu: rodzaj zarostu a liczba zabitych ludzi? Być może jednak w tym szaleństwie jest metoda: czyż nie jest tak, iż mężczyźni z reguły unikają pewnego typu golenia wąsa, by nie być kojarzonym z Hitlerem?

Co równie istotne, Autor łączy ze sobą również to, co ludzie uważali [np. dlaczego ich związek się rozpadł], czy czego wyszukiwali w sieci.

WYKOPALISKA DANYCH

Sięgając po publikację McCandlessa warto mieć świadomość, iż wydanie to bazuje na edycji z 2012 roku [Information is Beautiful. New Edition. Revised, recalculated and reimagined]. Część z informacji odnosi się do minionego stanu rzeczy; opisuje świat taki, jaki był kiedyś. Tego typu wizualizacje warto potraktować jako spojrzenie na ówczesny stan wiedzy. I ówczesny stan Internetu [wśród najczęściej wyszukiwanych zapytań pojawiają się zwroty takie jak np. nasza klasa].

By wyjść naprzeciw oczekiwaniom czytelników pragnących bardziej aktualnych danych, pod koniec czytelniczej podróży Autor zaprasza na stronę internetową książki.

PIĘKNO INTERNETU

Informacja jest piękna nie mogła by powstać, gdyby nie Internet. A dokładniej: Big Data. Termin ten oznacza możliwość dostępu do ogromnych ilości danych wraz z wykonywaniem na nich różnorodnych operacji. Efektem jest zawsze jakaś wyjściowa informacja. Mniej lub bardziej przydatna. Zawsze jednak konkretna.

McCandless poszedł jednak o krok dalej. Zamiast podawać prosty wynik, zamienił go w obrazy. Zwizualizował dane.

WIZUALIZACJA DANYCH

Przedstawienie różnorakich zestawień w sposób atrakcyjny wizualnie, ułatwia zrozumienie tego, na co się patrzy. Autor posłużył się: wykresami, sieciami zależności, macierzami, chmurami wyrazów, mapami, drzewkami, schematami czy infografikami, by pokazać to, co odkrył – w sposób łatwy do odczytania. A więc i zinterpretowania.

Ułatwia to również wydanie publikacji. Wszystkie informacje są piękne, w pełnym kolorze i w formacie zbliżonym do A4. Minusem natomiast – co jednak wynika z faktu, iż ma się do czynienia z fizycznym egzemplarzem książki – jest to, iż czasami pojawiają się trudności z odczytaniem czegoś w samym środku grafiki [w pobliżu miejsca szycia bloku].

PODSUMOWUJĄC

Książka Davida McCandlessa to oryginalna pozycja na rynku wydawniczym. Łączy ze sobą wszystko to, co najlepsze w publikacjach zawierających ciekawostki ze świata wraz z przedstawieniem możliwości wizualizacji danych. Zestawienia przygotowane przez Autora dają do myślenia, oferują mnóstwo przydatnej wiedzy [np. szkodliwość chemii stosowanej w kosmetykach]; potrafią zaskoczyć, rozbawić, ale i zasmucić. Wszystkie grafiki są piękne, starannie opracowane i w pełnym kolorze. To, co przekazuje McCandless zachwyca sposobem, w jaki zostało opakowane – stąd też adekwatny tytuł książki – Informacja jest piękna.

RECENZJA NA PODSTAWIE WYDANIA

Informacja jest piękna, David McCandless, tł. Olga Siara, Wydawnictwo Naukowe PWN, 2019, ISBN: 978-83-01-18296-0.

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję Wydawcy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *