Mrówka Andy. Katastrofa na basenie – opinia o książce

Joey, 9 letni chłopiec spędza letnie popołudnie spacerując koło domu. Z powodu upału, może skończyć pielenie w ogrodzie wieczorem. Postanawia wolny czas spędzić ze swoim przyjacielem – mrówką Andy. Nie zastając go u siebie, wybiera się nad „Basen Andiego”. Mrówka czeka tam na swojego starszego brata, by móc zażyć kąpieli w kałuży. Jest posłuszna wobec nakazu taty, by nie wchodzić samotnie do wody. Joey namawia Andy’ego, by ten jednak wszedł do basenu, bo przecież skoro już tu przyszedł, to będzie miał na mrówkę oko. Tak zaczyna się katastrofa…

PROSTOTA

Przygoda chłopca i zaprzyjaźnionej z nim mrówki Andy to powieść nastawiona na jasne i klarowne (by nie powiedzieć wręcz „łopatologiczne”) nakreślenie morału. W sposób bardzo przejrzysty dla najmłodszych czytelników przedstawione są kolejne wydarzenia, które ostatecznie skutkują tytułową katastrofą. Ponadto – już po fakcie – bohaterowie otrzymują zapowiedź czekających ich konsekwencji – są to „poważne rozmowy”, choć Andy wolałby lanie.

Sama fabuła jest prosta i stanowi jedynie pretekst dla omówienia problemu – posłuszeństwa wobec starszych. Ominięcie nałożonych przez dorosłych zakazów ma katastrofalne skutki. Wszystko z powodu dziecięcego roztargnienia i nieświadomości potencjalnego zagrożenia.

CZYTAĆ RAZEM

Mały czytelnik może zachwycić się bogatymi i kolorowymi ilustracjami, a styl i długość tekstu sprawią, iż może on zapoznać się z historią za jednym razem. Akcja jest – w pewnym momencie – wartka i zarysowuje rzeczywiste zagrożenie, ale wszystko ostatecznie kończy się szczęśliwie.

Wartość dodana książki jest opisana na samym początku – rodzic otrzymuje precyzyjne wskazówki w jaki sposób czytać i omówić bajkę z dzieckiem, by wyciągnęło ono z niej odpowiednie wnioski. Ale…

RELIGIJNOŚĆ

Zadziwił mnie fakt, iż zarówno we wskazówkach dla rodziców, jak i w samej treści wpleciono religijne przesłanie, jedno z nich brzmi:

„Wzbogać to, czego dziecko nauczyło się do tej pory pokazując mu, że Biblia jest dobrym przewodnikiem dla tego, kto chce być coraz mądrzejszy.”

Mrówka Andy. Katastrofa na basenie, Lawernce W. O’Nan.

Oraz:

„Nawet słyszałem kiedyś jak twoja mama mówiła, że Bóg chce abyśmy byli posłuszni rodzicom.”

Mrówka Andy. Katastrofa na basenie, Lawernce W. O’Nan.

Nie ma w tym nic złego, jednak takie wtrącenie nie jest w żaden sposób motywowane historią, przez co wydaje się sztuczne, wprowadzone na siłę. Postaci ponadto nie dają do zrozumienia, iż są religijne. Poza przywołanymi przykładami, nie ma więcej podobnych treści.

PODSUMOWUJĄC

Omawiane przygody mrówki Andy są powieścią przeznaczoną dla najmłodszych czytelników, którzy dzięki pomocy rodzica mogą odpowiednio ją zinterpretować. Prosta fabuła to pretekst do omówienia kwestii posłuszeństwa. Historię tą warto więc przedstawić swojemu dziecku, by poruszyć wspomnianą tematykę. A nawet gdyby pociecha miała samodzielnie spędzić czas z Andym, nie powinna rozczarować się jego przygodami.

OPINIA DOTYCZY WYDANIA:

Mrówka Andy. Katastrofa na basenie, Lawrence W. O’Nan, Gerald D. O’Nan, il. Norman McGary, Instytut Wydawniczy „Agape”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *