Żona rzeźnika – Li Ang – recenzja

UWAGA: Książka tylko dla dojrzałych czytelników.

„[…] dwudziestokilkuletnia Ch’en Lin Shih niespodziewanie zamordowała swojego męża, czterdziestokilkuletniego rzeźnika, Ch’en Chiang-shuia, w ich własnym domu w Ch’en-t’so w północnym Lu-ch’engu. Narzędziem zbrodni był należący do ofiary długi nóż rzeźnicki, którym kobieta najpierw zabiła męża, a następnie pocięła jego ciało na osiem kawałków. Szczątki ofiary morderczyni ukryła w rattanowym koszu, aby później spróbować się ich pozbyć. Jednak uważni sąsiedzi w porę odkryli zbrodnię i zawiadomili policję.”

Żona rzeźnika, Li Ang, tł. Maria Jarosz, Państwowy Instytut Wydawniczy, 2022, s. 5.
PRZYCZYNY ZBRODNI

Żona rzeźnika rozpoczyna się od powiedzenia wprost: Lin Shih zamordowała swojego męża. Informacja ta pochodzi Z wycinków prasowych. I jak każdy tego typu przekaz, w telegraficznym skrócie przedstawia fakt popełnienia zbrodni, jej następstwa oraz spekulacje – dlaczego do tego doszło?

Pytanie to musiało zadawać sobie wiele osób w latach 30. XX wieku, gdyż morderstwo przedstawione na początku Żony rzeźnika zostało zainspirowane prawdziwymi wydarzeniami.

Li Ang postanowiła zrozumieć motywy kierujące morderczynią. By tego dokonać, cofnęła się aż do dzieciństwa Lin Shih. W tym właśnie miejscu poznajemy bohaterkę – późniejszą tytułową żonę.

POWIEŚĆ, NIE REPORTAŻ

Li Ang zrezygnowała z wiernego trzymania się faktów na rzecz fikcji literackiej. Akcja powieści została przeniesiona z Chin do Tajwanu – nie to jest jednak najważniejsze [przynajmniej dla współczesnego, polskiego czytelnika]. Najistotniejsza jest bowiem możliwość oferowana przez prozę – udramatycznienie, dzięki któremu możliwe było dosadne przedstawienie drogi Lin Shih do zostania morderczynią.

PROZA EKSTREMALNA

Żona rzeźnika jest powieścią do bólu naturalistyczną. Li Ang nie oszczędza swoich odbiorców: książka przepełniona jest opisami przemocy – fizycznej oraz psychicznej. Postaci egzystują w świecie pełnym głodu, cierpienia, gwałtu, upokorzeń, wulgarności… Makabry dopełniają sceny, w których zarzynane są świnie czy wreszcie – oznajmione na początku morderstwo dokonane na człowieku…

Ten skrajny naturalizm przeraża, obrzydza, zmusza do odkładania lektury i nie pozwala o sobie zapomnieć. Wszystko to sprawia, iż o Żonie rzeźnika myślałem momentami w kategoriach horroru ekstremalnego. Li Ang nie pozostawia zbyt wiele miejsca dla wyobraźni – podczas lektury czytelnika zalewają drastyczne obrazy.

Ponadto, Żonę rzeźnika charakteryzuje surowy styl. Li Ang pisze oszczędnie; traktuje zdania z odpowiednim pietyzmem. W całej powieści nie ma chyba ani jednego niepotrzebnego słowa – brutalne sceny nie służą kontrowersji, lecz odpowiedniemu umotywowaniu postaci.

TŁO SPOŁECZNE I PSYCHOLOGIZM

W Żonie rzeźnika na życie postaci silnie oddziałuje surowa, nie znoszącą odstępstw tradycja oraz wierzenia. Trudno mówić o podziale na sfery sacrum i profanum – codzienność przesączona jest wiarą w duchy czy demony, z którymi można dobić targu – czy to je obłaskawić, czy wręcz przekupić.

Li Ang opisała społeczność, w której nie ma miejsca na indywidualizm, a wszelkie sprawy – nawet te najintymniejsze – są wystawione jeśli nie na widok innych, to przynajmniej na ich języki. Ten mały świat, w którym każdy każdego zna, to samoregulująca się maszyna, w której najmniejszy przejaw inności należy napiętnować.

Dopiero widząc jak funkcjonuje otoczenie społeczne, można spojrzeć na samych bohaterów. Spróbować zrozumieć ich motywy, pragnienia. Tym samym, Autorka dodała swoim postaciom głębi – tak koniecznej do zrozumienia tego, co się wydarzyło.

PODSUMOWUJĄC

Żona rzeźnika to powieść dla dojrzałych czytelników. Do bólu naturalistyczna, przerażająca, szokująca, momentami obrzydliwa, ale i niesłychanie interesująca; z pełnokrwistymi postaciami, których losy w żaden sposób nie są obojętne – choć przecież od początku znane jest ich zwieńczenie.

RECENZJA NA PODSTAWIE WYDANIA

Żona rzeźnika, Li Ang, tł. Maria Jarosz, Państwowy Instytut Wydawniczy, 2022, ISBN: 978-83-8196-475-3.

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję Wydawcy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *